Muzyka w Muzeum - Kapela Vistula

Vlepkarz Ziutek na liście "Muzykant":

(...) Dzieciaki sprawnie kierowane przez Jerzego bardzo czysto śpiewały i grały (lira korbowa, bas, wiolonczela, skrzypce, cymbały) króciutkie i zabawne folki (np. "O indorze") przeplatane znanymi i mniej znanymi kolędami. Ale, co ciekawe, nie zabraklo też takiej klasyki jak mazowieckiego "Smoka", "Przez żywieckie pola" czy rozpropagowane przez Buki "W polu lipenka" (wykonanie Vistuli było o niebo lepsze)...
Koncert naprawdę wypadł nieźle - młodziutkie, niektóre nawet bardzo młodziutkie brzdące mimo pewnej tremy rozkręciły się i zagrały kawałek przyzwoitego folka...

zob. całość relacji w archiwum listy Muzykant powrót na stronę grudniowej edycji
powrót na główną stronę Muzyki w Muzeum