"Muzyka w Muzeum"
2 czerwca 2006 (piątek)
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, ul. Kredytowa 1

wystąpią:
PERKAŁABA - "huculski punk-folk", Ukraina
WZ ORKIESTRA - folk, Białoruś

godz. 18:00, bilety 10 zł przedsprzedaż, 15 zł w dniu koncertu
przedsprzedaż: Państwowe Muzeum Etnograficzne, sklep Hey Joe, Muzyczna Galeria Folkowa


WZ ORKIESTRA
Inicjatorem powstałego w 2001 roku projektu jest Zmicier Wajciuszkiewicz (Todar), znakomity białoruski muzyk, multiinstrumentalista, członek kultowych zespołów Kriwi i Pałac, kompozytor muzyki filmowej, współtwórca znanych w Europie projektów "Narodny Albom", "Ja naradziłsia tut", charyzmatyczny wykonawca i aktywny reprezentant niezależnej sztuki Białorusi. Pozostali członkowie grupy to młodzi przedstawiciele niezależnej sceny muzycznej Białorusi.

Bazujący na białoruskim folklorze, ciekawy stylistycznie i różnorodny repertuar zespołu W-Z Orkiestra, obejmujący zarówno liryczne ballady białoruskie jak i żywe, rytmiczne utwory, powstałe z inspiracji twórczością ludową, są efektem wieloletniego doświadczenia muzycznego i scenicznego lidera grupy Zmiciera Wajciuszkiewicza oraz świetnego przygotowania warsztatowego muzyków biorących udział w tym projekcie.


PERKAŁABA to nazwa niewielkiej miejscowości na Ukrainie, gdzie jeszcze do połowy lat 80. działał ogromny szpital psychiatryczny. Jego pacjentami w dużej części byli przeciwnicy systemu politycznego, zamykani na przymusowe leczenie, niepokorni artyści, ludzie kierujący się innymi wartościami niż te, które wyznaczała władza komunistyczna. Tak też nazwał się zespół, który powstał w 1988 roku w Iwano-Frankowsku, niedaleko Lwowa.

Muzykę PERKAŁABY określa się jako "huculski punk-folk", przy czym artyści czerpią z tradycji muzycznych Huculszczyzny, Bojkowszczyzny i Zakarpacia. Muzyka Perkałaby porusza tym, że jest nam znajoma i tętni życiem. Ale ten wariant deja vu to zupełnie nie postmodernistyczna próba cytowania aluzji. Ich muzyka jest całkowicie abstrakcyjna, a teksty nie są obciążone halucynacjami zmysłowymi. Każdy umiejący pisać punk czy rasta zrobi fajną piosenkę z jednego wersu, z jaskrawego złożenia słow. Cóż więc w tym ciekawego? Drive! To, co nazywamy jazdą. Nie do końca profesjonalna gra na instrumentach odchodzi na plan drugi, a muzycy robią swoje dzięki pozytywnej, zaczepnej energii, która promieniuje na salę. Zachodzi komunikacja. Muzyka wypełniona motywami ludowymi pretenduje do nazwania jej ludową i weselną. Krytycy próbują poprowadzić jakieś paralele, z kimś porównać. Ale tutaj metoda jest prosta - eklektyzm i collage. Wszystko można łączyć ze sobą, wplatać w dźwięki wesoło i organicznie. Wszystko jest jednym. W takim połączeniu firmowy styl grupy to lekkość, humor i beztroska. Nieumyślnie. Po prostu - muzyka Gór. Ciągła obecność gór, czystego powietrza, słońca. Najważniejsze, że to nie imitacja. Wiele można udać - intelekt, smutek świata. Ale nie prawdziwe rozhuśtanie i rozwiązłość. Anarchia. Wszystko, co wmawiają nam, że w życiu ma znaczenie pierwszoplanowe, jest najważniejsze - polityka, show bussines, wielkie pieniądze, wszystko to tak naprawdę nie ma znaczenia dla prawdziwego życia, jego głębi, a tylko wypełnia przestrzeń i powietrze i tego nie znajdziesz w muzyce Perkałaby. Ona jest zdrowa! Jest modna! Żyje!
www.perkalaba.com.ua

powrót na główną stronę Muzyki w Muzeum